Pamiętam doskonale, że jeden z pierwszych wpisów na tym blogu dotyczył właśnie bajgli. Było to niecałe 3 lata temu, robiłam wtedy jeszcze zdjęcia starą komórką, a ich jakość nie dorastała do pięt dzisiejszym aparatom 2MPx. Ówczesne bajgle przypomniałam sobie wertując strony "Crust" Bertineta, na których znalazłam przepis na ten smakołyk. Z nadzieją, że i tym razem autor zaskoczy mnie chrupkością skórki i powalającym, przyjemnym dla podniebienia wnętrzem wypróbowałam go.
Jak było? - napiszę już jutro. Wszelkim spekulacjom pozostawiam zdjęcie. A dzisiejszy wieczór poświęcę zapiekanym serom brie, żurawinie, dobremu trunkowi i mojemu N.
Życzę wszystkim zaglądającym miłego wieczoru! I zapraszam na film, w który R. Bertinet pokazuje m.in. jak zagniata ciasto:
Serdecznie witam!
Mam na imię Aleksandra. Pochodzę z przepięknego Podkarpacia. Z wykształcenia jestem informatyczką. Od 2007 roku zapisuję tutaj wypróbowane przepisy zaadoptowane z przeróżnych książek kulinarnych oraz internetu. Dziś dzielę się z Wami ponad setką przepisów na chleby, własny zakwas, dania orientalne, a także te klasyczne.
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
2010-01-23
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



1 komentarze:
Super! Bardzo fajny filmik:)
Prześlij komentarz