Dokarmianie i odświeżanie zakwasu


Swój zakwas dokarmiam zwykle raz w tygodniu, dodając tę samą ilość wody i mąki (co jakiś czas stosuję mąkę razową, gdyż wzmacnia ona nasze zakwasowe kultury). Nie mam w tym celu ściśle określonego dnia, a czasem zdarza mi się nawet zapomnieć o nim na dłużej. Tego ostatniego nie zalecam, chociaż im szybciej nakarmimy nasz zakwas tym większa szansa, że będzie nam jeszcze długo służył.

Gdy nie używamy zakwasu do wypieków jego objętość rośnie wraz z kolejnymi dokarmieniami. Wówczas przystępuję do jego odświeżenia. Biorę wówczas 2-3 łyżki zakwasu, czysty słoik z zakrętką, a resztę niestety wyrzucam. Taki nowy zakwas ma ładniejszy zapach i wg mnie nie jest wcale słabszy. Niektórzy pewnie się z tym nie zgodzą, ale dodam, iż nie używam takiego świeżego zakwasu odrazu do pieczenia.

2 komentarze:

  1. Witam, moje pytanie może zabrzmieć głupio, ale po raz pierwszy mam (mam zamiar mieć) doczynienia z zakwasem... Czy dokarmiając zakwas mieszamy go z nową mąką i wodą?
    Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma głupich pytań! Dokarmiamy za każdym razem świeżą mąką i świeżą wodą. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

 

O mnie

Moje zdjęcie

30 wiosen. Mama 2 wspaniałych córeczek. Lubiąca w wolnym czasie gotować, piec, fotografować i szperać w sieci w poszukiwaniu nowych inspiracji.

Archiwum

zBLOGowani

zBLOGowani.pl