Ciasto filo ze szpinakiem i fetą

Tym razem równie genialna propozycja Jamiego Oliver'a. Możecie je znaleźć w książce 30 minut w kuchni lub on-line w brytyjskim Daily Mail. W oryginalnym brzmieniu to ciasto to Spinach & Feta Filo Pie. Robiłam je już wiele razy najczęściej na niewielkie imprezy w gronie znajomych i przyjaciół. Przepis jest prosty i w miarę szybki, jeśli wcześniej przygotujemy nadzienie.  


ciasto - składniki:
5 jaj od szczęśliwej kury
300g sera feta
50g ser cheddar
suszone oregano
1 cytryna
czubata łyżka masła
400g młodych liści szpinaku
1 x 270g opakowanie ciasta filo
pieprz cayenne

1 cała gałka muszkatołowa
100g orzeszków piniowych (opcjonalnie)

sól i pieprz
oliwa z oliwek

sposób przygotowania:
Jeśli używamy w przepisie orzeszki piniowe należy je uprażyć delikatnie na suche patelni. Orzeszki można także zastąpić płatkami migdałowymi. Wówczas również delikatnie prażymy je na patelni (uwaga, ponieważ szybko mogą się przypalić!).

Piekarnik rozgrzać do 200 stopni Celsjusza.

Do dużej miski wbijamy jajka, roztrzepujemy widelcem, a następnie dodajemy niedbale pokruszony ser feta oraz uprażone orzeszki. Na tarce ścieramy do miski ser cheddar.

Teraz czas na przyprawy. Kolejno do naszej mikstury dodajemy szczyptę pieprzu, kilka szczodrych szczypt oregano, skórę startą z cytryny oraz "chlust" oliwy z oliwek.

Na tej samej patelni, na której wcześniej prażone były orzechy podgrzewamy trochę oliwy oraz masło. Dodajemy porcjami umyte i osuszone liście szpinaku. Gdy wcześniejsza porcja uwiędnie pod wpływem ciepła dodajemy kolejne czas od czasu mieszając, aby nie przywarły do patelni.

W międzyczasie należy przygotować ciasto filo pamiętając od mieszaniu szpinaku od czasu do czasu. Możecie obejrzeć filmik przygotowany specjalnie dla tego przepisu dot. ciasta filo:


Arkusz ciasta kładziemy na papierze do pieczenia posmarowanym lekko oliwą. Wierzch również smarujemy niewielką ilością oliwy, posypujemy szczyptą lub dwiema soli, szczyptą pieprzy i pieprzem cayenne. Na to kładziemy kolejny arkusz i ponownie smarujemy oliwą i przyprawiamy. Czynność powtarzamy, aż uzyskamy warstwę trzech arkuszy. 

Gdy szpinak jest gęsty, a niemal cały płyn z niego odparował zdejmujemy patelnię z ognia. Jest to o tyle ważne, że konsystencja szpinaku ma wpływ na ostateczną konsystencję farszu. Szpinak dodajemy wraz z połową startej gałki muszkatołowej do naszej mikstury jajecznej. Całość mieszamy. 

Przełożone filo z papierem kładziemy na głębokiej patelni, którą możemy włożyć do rozgrzanego piekarnika lub przygotować dodatkowo formę na tartę, tak jak w moim przypadku była to forma ceramiczna. 

Dokładnie wyścieloną ciastem na pergaminie patelnię wypełniamy nadzieniem. Krawędzie ciasta niedbale ułożyć na wierzchu nadzienia. Patelnię stawiamy na średnim ogniu na kilka minut, aby spód się podpiekł. Jeśli patelnia nadaje się do użytku w piekarniku całość wkładamy na 18-20 minut aż wierzch będzie złocisty i chrupiący. Jeśli masz patelnię z plastikową rączką, wówczas trzeba delikatnie przełożyć ciasto do formy o podobnej wielkości co patelnia, po czym piec tak jak podane wcześniej. 



3 komentarze:

  1. Wyglada fajnie, tylko nigdzie nic nie pisze o tym jak to smakuje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie przepisy zamieszczam tu do zapamiętania, co mówi samo za się, że będziemy do nich bardzo chętnie wracać :-) Ciasto jest lekkie i kruche. Skupiłam się bardziej na farszu, który mojej znajomej wyszedł za rzadki, gdyż nie odparowała dokładnie wody ze szpinaku. My lubimy farsz wilgotny i delikatny taki też był. U Jamie'go jest on zwarty i da się wręcz kroić. W smaku tak doskonały jak połączenie klasyki - szpinaku z fetą z bardzie ciekawą, pobudzającą nutą cytryny.

      Usuń

 

O mnie

Moje zdjęcie

30 wiosen. Mama 2 wspaniałych córeczek. Lubiąca w wolnym czasie gotować, piec, fotografować i szperać w sieci w poszukiwaniu nowych inspiracji.

Archiwum

zBLOGowani

zBLOGowani.pl